Akcesoria dla kotów,  Ciekawostki,  Kot to styl życia,  Koty dorosłe,  Porady

Gdy kot w podróży…

Tak jak obiecałam, dzisiejszy wpis będzie poświęcony podróżom w towarzystwie Kota. Zapraszam więc do poznania tego aspektu z mojej perspektywy, gdzie mój koci egzemplarz, do cierpliwych zdecydowanie nie należy.

Zacznę od tego, że zawsze przed wyjazdem udostępniam mojej Czarnuli transporter, w którym będzie musiała odbyć podróż. Przeważnie otwieram go dwa dni przed wyjazdem, żeby moja kotka mogła się psychicznie przygotować na to, co ją czeka. Jaki powinien być transporter? Na pewno dostosowany do gabarytów Waszego pupila. Ten, który ja wybrałam, posiada miskę i materacyk oraz jest wykonany z nietoksycznych materiałów, co dla mnie ma ogromne znaczenie. Plus dla niego, że ma zdejmowaną górną część, dzięki czemu można łatwo wyczyścić transporter lub jeśli sytuacja tego wymaga uspokoić zwierzaka : )

Kolejnym elementem, z którym się nie rozstaję to pojemnik na karmę i woreczki. W praktyce jest przeznaczony dla psich wielbicieli, ale dla mnie w podróży to nieraz zbawienie. Moja Czarnula często się stresuje w trasie, co nieraz kończy się niespodzianką o wątpliwych walorach zapachowych. Dodatkowo mogę jej podrzucać przysmaki, które są szczelnie zamknięte w pojemniku.

Jak już wcześniej wspominałam, na czas podróży zabieram ze sobą jej legowisko. Zawsze jak mamy przerwy w trasie, to wypuszczam ją, by mogła rozprostować łapy i się odprężyć : )

To jest moja podstawowa lista akcesoriów, z którą się nie rozstaję. Podczas podróży staram się też mojego kochanego futrzaka uspokajać i często jej opowiadam, co mijamy. Na chwilę obecną zdaje egzamin.

Jednak zdaję sobie sprawę, że sposobów na przygotowanie się do podróży jest wiele. Jaka jest Wasza? Może będziecie moją inspiracją?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *