Ciekawostki,  Kot to styl życia,  Porady

Kot wychodzący, większa odpowiedzialność?

Dzisiaj postanowiłam poruszyć temat kotów wychodzących. Jest to dość drażliwy temat, ponieważ istnieją zwolennicy kociej samowolki, jak również restrykcyjni kontrolerzy. Jak znaleźć w tym wszystkim złoty środek? Na czym się skupić, by zapewnić naszym małym przyjaciołom bezpieczeństwo?

Nie od dziś wiadomo, że wychodzenie z kotem na dwór wiąże się z dodatkową opieką weterynaryjną. Zdarza się również sytuacja, gdy koty poruszają się swobodnie, bez opieki. Dlatego trzeba koniecznie zabdać o dodatkowe szczepienia i regularne kontrole, dzięki którym będziemy mogli w pełni zadbać o zdrowie naszego pupila.

Niestety koty wychodzące żyją znacznie krócej od tych, które pozostają w domu. Przyczyną są bezpośrednie zagrożenia takie jak samochody czy dzikie zwierzęta, a także ludzie, którzy niestety nie traktują żyjących istot z należytym szacunkiem.

Wypuszczając kota poza swoje cztery kąty, nie mamy wpływu na te czynniki, jednak możemy zadbać o jego bezpieczny powrót, gdy ten niefortunnie zgubi drogę do domu. Przede wszystkim powinno się kota zachipować, dzięki czemu będzie figurować w bazie danych, do których schroniska oraz kliniki weterynaryjne mają swobodny dostęp. Warto również kota wyposażyć w obrożę z adresówką, wówczas nawet przechodzień, który natrafi na zgubę, będzie mógł skontaktować się z właścicielem.

Czy lepiej zostawić kota w domu? Z pewnością jest bezpieczniej. Jednak z doświadczenia wiem, że są koty, które nie dadzą się zamknąć w domu. Będą próbować się z niego wydostać za wszelką cenę. Dlatego warto im to umożliwić, ale nie można zapomnieć o zachowaniu wszelkich środków ostrożności.

3 komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *